Hybryda
Hybryda - mieszaniec powstały ze skrzyżowania dwóch osobników należących do odrębnych ras, gatunków, podgatunków lub rodzajów.



Od pewnego czasu słyszę głosy protestu odnośnie wprowadzania do hodowli bastardów fretki i tchórza, głównym argumentem jest obawa przed agresywnymi młodymi dziedziczącymi więcej z tchórza, niż fretki.

Nie można nie zgodzić sie z niektórymi faktami, hybrydy nie są zwierzętami dla osób niedoświadczonych, nie posiadających podstaw wiedzy o zachowaniu fretki. Nie są to zwierzęta, które możemy w nieskończoność nosić na rękach, głaskać i miętosić.

Główne różnice między hybrydą a fretką:

- Większa sprawność fizyczna, nie znam fretki, która przewyższa sprawnością hybrydę. Dla tych zwierząt wdrapanie się na szafę, bujanie po firankach i wskakiwanie na stół nie jest niczym nadzwyczajnym.

- Dużo lepsza ostrość wzroku, który wykorzystują w większym stopniu niż fretki

- Naturalna nieufność do nie znanych rzeczy, hybrydę można łatwo wystraszyć nie planowanym ruchem czy odgłosem.

- Mocno zarysowana chęć dominacji i dużo większa niezależność.

- Większa inteligencja, błyskawiczne przyswajanie wiedzy.
Hybryda nie lubi rutyny, musi mieć zapewnione zajęcie, zabawy, rozwój psychiczny.

- Ustalają sobie terytorium, które codziennie musi zostać sprawdzone.

- Mówi się, że hybryda nie jest towarzyska i trudno odnajduje się w stadzie fretek, z własnego doświadczenia widzę jednak, że jest odwrotnie, Lusia świetnie dogaduje się z innymi fretkami a sama jest smutna i niespokojna, jednak może zdarzyć się, że dojrzała płciowo, nie kastrowana samica nie będzie akceptowała stałego towarzystwa na własnym terenie.

- Hybrydy mają lepszej jakości futro, dłuższe i ostrzejsze kły oraz pazury, ciało lepiej umięśnione bez charakterystycznego dla fretek zapasu tłuszczu.

- Hybryda nie może mieszkać w klatce, z tym się nie zgodzę, takie zwierzę musi mieć swoje miejsce jakim najczęściej jest klatka, Lusia często sygnalizuje koniec zabaw i biegania wchodząc do klatki i moszcząc się w hamaku, jasno pokazuje, że klatka jest jej intymnym miejscem gdzie się śpi i spożywa posiłki. Również jedzenie dostaje tylko w klatce do której biegnie od razu po wyjściu z kuchni, czekając przy drzwiczkach na włożenie miseczki.
Hybrydy są bardzo ruchliwe, klatka powinna być obszerna, ważne jest by była wysoka (ale bez przesady, 80cm w zupełności wystarczy) i długa (minimum 100-120cm), zwierzę powinno być wypuszczane często, nie wolno trzymać hybrydy zamkniętej dłuższy czas, frustracja tego zwierzęcia może skończyć się dziurkami w ręce.

- Najlepszym pokarmem jest surowe mięso obowiązkowo z kością, nie ma obaw, nie spowoduje wzrostu agresji, to bajki.

Hybrydy były i są używane do wzmocnienia wielkich, ale osłabionych inbreedem czy depresją linii, wprowadzenie dzikiej krwi pozwala na podbudowanie zdrowia i zwiększenie witalności urodzonych sztuk. W Anglii używano ich do polowań na króliki lecz nie sprawdziły się w tej roli (funkcją fretki jest wypłoszenie królika z nory, hybryda zabijała ofiarę gdy tylko ją znalazła)

Pozytywne cechy, które bastard może wnieść do hodowli:

- Większa żywotność, energiczność i aktywność
- Nowa, silna pula genowa (tylko najsilniejsi przeżywają na wolności)
- Poprawa jakości futra
- Niesamowita atrakcja z obcowania z takim zwierzęciem.

Przyjęło się, że hybryda jest zwierzęciem agresywnym, to nie prawda, oczywiście hybryda nie powinna być traktowana jak fretka a osoba, która zdecyduje się na takie zwierze powinna posiadać wiedzę z zakresu behawioru fretek (jako podbudowa), dobrze jest mieć pojęcie o wychowaniu... psa.
Tak, psa, często wiedza o wychowie psa przydaje się w przypadku hybrydy.

By móc cieszyć się z obcowania z tym ciekawym stworzeniem, należy trzymać się kilku zasad, mogących stworzyć więź między zwierzęciem a opiekunem.

- Nie karć mnie ręką, lecz słowem.
Wszelkie kary fizyczne jak psztyczki czy dmuchanie w nos mogą jedynie rozsierdzić zwierzę, karcimy jedynie słownie lub poprzez kilkuminutowy karcer w klatce. Hybrydy są inteligentne, szybko rozumieją co od nich wymagamy.

- Nie ruszaj skóry na karku!
Próba złapania za skórę na karku i/lub przygniecenia do podłogi na pewno skończy się w najlepszym wypadku dziurami w ręce, w najgorszym - raną szarpaną dłoni. Hybrydy nigdy nie wolno traktować w taki sposób, kończy się to wyrzutem olbrzymiej agresji skierowanej na "oprawcę"

- Nie łap mnie
Hybrydy nie lubią być łapane i noszone na rękach, zastygają wtedy w bezruchu lub panicznie próbują uciec, nauka podnoszenia trwa dość długo, ale może zakończyć się sukcesem, wystarczy tylko nie narzucać się i wykorzystać moment gdy zwierzę samo włazi nam na ręce podczas zabawy.

- Ja chcę się bawić, nie Ty!
Masz ochotę na zabawę ale zwierzak nie? Zajmij się czymś innym. Hybryda będzie bawiła się z Tobą gdzy sama zechce, jeżeli nie masz czasu spraw jej do towarzystwa fretkę, koniecznie równieśnika lub odrobinę młodszą, widok dwóch zwierzaków skaczących ponad sobą jest bezcenny!

- Naucz się rozumieć mój język.
Hybryda w przeciwieńsywie do fretki, dużo bardziej polega na języku ciała, fretka nie przykłada do tego aż takiej wagi, w końcu poprzez lata domestykacji, zatarły się u niej pewne charakterystyczne szczegóły, które tchórze posiadają nadal, pod tym względem hybryda dziedziczy język ciała tchórza.
Nawet gryzienie w ich przypadku to mowa ciała, zwierzę nie gryzie dla samej zabawy tak jak często robią to fretki, zawsze ma to swój cel.
Naucz się rozumieć jej język, to połowa sukcesu!

- Szanuj mnie, a ja będę szanować Ciebie
To najważniejsza zasada, szanuj hybrydę, ją jako członka rodziny, jako zwierzę z całą bazą swoich przyzwyczajeń i zachowań. Hybryda nigdy nie będzie zwierzęciem do przytulania i noszenia jak pluszowe zabawki, pogódź się z tym, że będziecie żyć jak równy z równym, bardziej obok siebie niż razem, nie zmienisz tego w żaden sposób.

- Kochaj mnie
Cóź więcej napisać, każde zwierzę chce być kochane, traktowane z miłością, chce czuć, że jest potrzebne a dom w którym żyje to miejsce w którym ją chcą.


Bardzo łatwo jest "zniszczyć" psychikę takiego zwierzęcia poprzez złą opiekę, podejście i narzucanie własnej woli z biciem włącznie. Rozwija się wtedy zwierzę o zwichrowanej psychice, które odpowiada agresywnym zachowaniem bo inaczej nie może sobie poradzić, hybryda ma delikatną psychikę, bardzo łatwo zniszczyć ten porządek złym podejściem i traktowaniem "twardą ręką"

Jeżeli nauczysz się rozumieć hybrydę, będziesz traktował ją z szacunkiem i miłością, zyskasz wspaniałego przyjaciela, który przywiązuje się do jednego opiekuna jak pies, który zadziwia różnorodnością i odmiennością zachowań obcych dla fretek.

Mój powyższy wpis nie ma na celu polecanie każdemu hybyrydy jako zwierzęcia lepszego pod każdym względem od fretki, tak nie jest, hybrydy mają swoje wady, zdarzają się osobniki uparte o ambicji zdominowania swojego opiekuna, bywają takie, które z niewyjaśnionych przyczyn na zawsze pozostają bardziej dzikie od oswojonego tchórza. Na szczęscie takie przypadki są sporadyczne.
Chcę tym wpisem pokazać, że z hybrydą da się żyć i można z tej znajomości wynieść szereg korzyści. Rozumiem, że można odbierać takie zwierzę przez pryzmat osobnika agresywnego, którego zna się choćby ze słyszenia, trzeba tylko dowiedzieć się, czemu to agresywne zwierzę takie się stało bo zawsze  jest przyczyna, żaden gatunek nie rodzi się agresywny bez przyczyny, najczęściej to człowiek i jego działania powodują zmianę w psychice i wywołują agresję, czasami jest to choroba i bół nią spowodowany. Odpowiednio traktowane nawet dzikie zwierzeta jak wilki czy duże koty nie są bezpodstawnie agresywne i nie atakują bez powodu, oczywiście, należy zachować ostrożność, jak przy każdym zwierzęciu.

Nie demonizujcie więc hybryd, to dzięki nim mamy dziś fretki (udomowiony tchórz), istnieją angory (młode pierwszych angor były wykarmione przez tchórze i hybyrydy, w późniejszym czasie angory łączono z dziką krwią) czy czarne fretki blackself (pochodzące wprost od tchórza)
Hybyrydy od dawna są wykorzystywane w hodowlach zagranicznych z dobrym skutkiem.
Reklama
 
 
 

=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=